Witam Cię w 46 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA.

.

Większość rodziców przed sesją ma w sobie masę obaw, czy ich dziecko będzie współpracowała?, czy będzie grzeczne? itd.

W tym samym momencie w głowie fotografów, szczególnie tych początkujący pojawiają się myśli, a co jeśli nie będzie chciało współpracować?

Rodzic zestresowany, fotograf zestresowany, a w środku tego wszystkiego DZIECKO, które nie wie, co się dzieje, ale czuje, że coś jest nie tak.

Komfort dziecka na sesji zależy od dobrej współpracy fotografa i rodziców,
jeśli każda ze stron odpowiednio się przygotuje to mamy większe szanse na udaną sesję.

W dzisiejszym odcinku powiem o 10 praktycznych radach dla RODZICÓW, które wprowadzone w życie sprawią, że dziecko będzie spokojniejsze na sesji.

O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:

  • dlaczego wybór fotografa do dziecięcej sesji zdjęciowej jest taki ważny,
  • jaką moc ma pozytywne nastawienie przed sesją zdjęciową,
  • jak zachęcić dziecko do sesji zdjęciowej,
  • dlaczego nie wolno straszyć dziecka przed sesją,
  • dlaczego nie karminy dziecka przed sesją słodyczami,
  • dlaczego system nagród jest lepszy niż system kar,
  • co to jest prawdziwa pomoc fotografowi podczas sesji zdjęciowej.

 

TYLKO SPOKÓJ I DOBRA ENERGIA MOGĄ NAS URATOWAĆ, a jeśli połączysz to z dobrym przygotowaniem, współpracą z fotografem to sukces murowany 😊

 

Przygotowałam też dla Ciebie NOTATKĘ WIZUALNĄ do tego odcinka, którą możesz BEZPŁATNIE pobrać, mieć wszystkie te informacje, o których mówię spisane na jednej kartce. Cały odcinek w pigułce, który możesz mieć zawsze pod ręką! Chcesz? Kliknij 👉  POBIERAM

notatka wizualna

TRANSKRYPCJA ODCINKA:

Witam cię w kolejnym odcinku podcastu Więcej Niż Fotografia.

Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku i jesteś otwarta na nowe rzeczy. Ja mam w sobie otwartość, więc zapraszam cię z dobra energio. Przyjdź do mnie śmiało, mogę podać adres :), napływaj i rób dobre rzeczy, bo jestem gotowa. Tobie również proponuję taką otwartość. O czym dziś będziemy mówić? Jak już przeczytałaś w tytule, podam 10 praktycznych rad, co jako rodzic możesz zrobić, aby sesja zdjęciowa była udana. Także dziś będę mówiła głównie do rodziców, ale jeśli jesteś fotografem to, zaraz się dowiesz, że ten odcinek jest też dla Ciebie.

Wielu rodziców martwi się przed sesją, myśląc „ojejku, co to będzie, jak moje dziecko nie będzie chciało współpracować, albo będzie niegrzeczne”

Idziemy do obcego człowieka i będzie nam wstyd. Wątpliwości typu „o rany, co to będzie” często pojawiają się zwłaszcza u mam. Drogie mamy i tatusiowie musicie wiedzieć, że fotografowie i fotografki (szczególnie początkujący) mają takie same obawy, że dziecko nie będzie skore do współpracy, nie będzie robiło tego, co sobie wymarzyliśmy. Takie wątpliwości są normalne. Fotograf martwi się jeszcze tym, że nie ogarnie i przez to okaże się nieprofesjonalny. Każdy z nas ma takie obawy i pytania i je zna.

Obydwie strony się martwią, a pomiędzy tym jest dziecko, które do końca nie wie, o co chodzi, ale czuje, że coś jest nie tak. Co możemy z tym zrobić?

Naszą rolą, łącznie fotografa i rodzica, jest sprawić, aby dziecko czuło się na sesji komfortowo. Od tego właśnie zależy, czy ten mały człowiek, będzie chciał współpracować czy nie? Czy będzie chciało zwrócić na siebie uwagę, psocąc, będą niegrzeczne, czy nie? Właśnie dziś, powiem o tym co rodzic może zrobić, aby zapewnić dziecku komfort, wcześniej przygotowując i rozmawiając z dzieckiem, a także co może robić w trakcie trwania sesji. O tym co powinien robić fotograf, opowiem w następnym odcinku, ale z tego odcinka możesz wyciągnąć wnioski i przekazać je klientom/rodzicom, ale przekaż link do tego odcinka, aby rodzice wcześniej go przesłuchali. Po tym długim wstępie przejdźmy do konkretów.

Rada 1. Wybierz odpowiedniego fotografa

Odpowiedni fotograf to taki, który lubi dzieci i potrafi z nimi współpracować. Nie każdy lubi dzieci i umie z nimi pracować. Dzieci to małe skanery prawdy i odczytywania energii drugiej strony. Mały człowiek wie, czy ktoś jest wobec niego szczery i czuje gdy podchodzimy do niego z prawdziwym szacunkiem. Gdy dziecko poczuje złą energię z drugiej strony, będzie reagowało na to „samoobronnie” dla siebie, nie poddając się wizji fotografa i nie udając, że jest OK. Zadbaj więc o kogoś przyjaznego, z kim będziesz miała dobry kontakt. Z kimś, kto będzie robił zdjęcia z pasją, a nie taśmowo myśląc „dobra, kolejne dziecko”.

W tym odcinku nie będę mówiła o procesie komunikacyjnym między rodzicem a fotografem. Wybór pleneru, ustaleń, stylizacji ma się zadziać wcześniej. Jeśli Twój fotograf tego nie ogarnia, i nie czujesz się spokojnie i pewnie, nie czujesz się poinformowana, że jedziesz na sesję i wiesz wszystko, to po prostu zmień fotografa. Ty musisz czuć się dobrze w kontakcie z fotografem przed sesją. Musisz wiedzieć, że to jest osoba kompetentna, która wie, co ma zrobić, która cię o wszystkim poinformuje. Czas sesji i spotkania ma być czasem celebrowania i radości z czegoś fajnego. Nie możesz być zestresowana, bo dziecko też będzie niespokojne.

Rada 2. Co możesz zrobić przed sesją

Rozmawiaj z dzieckiem w domu, ukazując cel sesji i zwracając uwagę na pozytywy. Opowiedz, że będą ładne zdjęcia do albumu, pokaż mu ten album, pokaż, że to coś fajnego. Naszą rolą, jako rodzica to zachęcić i zaciekawić, a przede wszystkim dawać sygnały, że to się wydarzy. Jeżeli dziecko będzie nastawione, że pojedziemy od jakiejś pani, że będziemy biegać po łące albo ukażesz przebieg sesji w studio, to się do tej myśli przyzwyczai i przerobi tę myśl w swojej główce. Dziecko pomyśli o tym, że ok, będzie jakaś nowa zabawa. Bardzo ważne, żeby to wcześniej zasygnalizować.

Rada 3. Pozytywne nastawienie

Jest to bezpośrednio związane z poprzednim punktem, bo istotne jest, żeby cały czas komunikować, że to będzie coś fajnego. Twoje pozytywne nastawienie, będzie się udzielało dziecku. Jeśli będziesz opowiadać o tym z entuzjazmem np. że pani będzie puszczać bańki mydlane ( oczywiście w sytuacji gdy masz pewność, że to się zadzieje). Nigdy nie mów o rzeczach, których nie jesteś pewna, bo może być potem ciężko gdy dany element się nie pojawi. W każdym razie twoje pozytywne nastawienie nakieruje dziecko i w dniu sesji będzie chciało współpracować. Mogę ci powiedzieć, że jeżeli twoje dziecko lubi opowiadanie o przygodach, to postaraj się przedstawić dzień sesji jako jakąś przygodę, np. że macie specjalne ubrania, potem pakujecie sobie jedzenie itd. Opowiadaj o tym i nastawiaj dziecko na coś fajnego. Dziecko będzie na ten dzień czekało i będziecie wyruszać na tę przygodę zwaną sesją z pozytywnym nastawieniem, i o to nam chodzi, to jest nasz cel.

Rada 4. Dopasuj porę sesji do rutyny dnia dziecka

To kolejna sprawa, którą musisz ustalić wcześniej, w rozmowie z fotografem. Jeśli on nie zwróci na to uwagi, a Ty wiesz, że umówiona godzina jest czasem drzemki, bądź dziecko powinno się kłaść do łóżka, musisz odmówić, bo będzie mały armagedon. To leży po stronie fotografa, ale może być z tym różnie, więc jako rodzice, bądźcie świadomi, że to jest istotne. Godzina sesji musi być dostosowana do rutyny dnia codziennego z dwóch powodów:

– głodne dziecko, to złe dziecko,

-śpiące dziecko, to złe dziecko.

Prosta sprawa. Pora sesji jest mega, mega istotna.

Rada 5. Jadąc na sesję, nie strasz dziecka

Jest to dla mnie najbardziej przerażająca. Nie używaj w rozmowie takich form, że jak nie będziesz grzeczny, to wyciągnę konsekwencje, albo jak nie będziesz słuchał pani, to zobaczysz, co się stanie. Nie chcę ingerować w metody wychowawcze i wchodzić komuś do domu, ale dla mnie to jest zasiewanie złych emocji i budzenie strachu w takim dziecku. Z perspektywy fotografa, nie chcę, żeby przyjeżdżały do mnie przestraszone dzieci. Drodzy rodzice uwierzcie, po dziecku widać kiedy jest przestraszone i stoi na baczność, bo mama wcześniej postraszyła. Jeśli negatywnie nabuzujesz dziecko, to jego przeświadczenie nie będzie dobre, bo będzie się bało kłopotów jeśli coś pójdzie źle. Lepiej jest iść w pozytywną stronę.

Rada 6. Pomyśl, jaką chcesz zaproponować nagrodę

Jeśli w Twoich metodach wychowawczych są nagrody, zaproponuj dziecku coś przed sesją. To może być coś niematerialnego, coś, co sprawi dziecku radość np. wyjście na spacer czy na basen. Lepiej nie straszyć dziecka (punkt 5), ale wymyślić fajną rzecz, którą dziecko potraktuje jak nagrodę. Jeżeli akceptujesz słodycze, to możesz też zaproponować np. wspólne lody. Zawsze będzie to korzystniejsze niż strach, który nigdy nie jest dobrym motywatorem i doradcą.

Rada 7. Dzieci po słodyczach, są bardziej aktywne

To ważna sprawa, bo dotyczy większości dzieci. Gdy podczas podróży na sesję “napakujesz” dziecko cukierkami, „skoczy” mu cukier, będzie ono, zapewne, więcej biegać i bardziej szaleć. To może uniemożliwić współpracę. Jeśli zgadzasz się na słodycze, to zabierz je ze sobą, do wykorzystania w sytuacji awaryjnej. Gdy zobaczysz, że bateryjki dziecka się wyczerpują, taki zastrzyk cukru sprawi, że od razu, jak w króliczkach Duracell’a, poziom energii poleci do góry, a dziecko będzie dalej pełne życia.

Rada 8. Twój spokój jest spokojem Twojego dziecka

Jest takie powiedzenie „spokojna mama to spokojne dziecko”. Ja dodaję to tego jeszcze tatę. I zauważyłam, że faktycznie tak jest. Ja, gdy przychodzą do mnie klienci, to od razu po mamie widzę, co będzie się działo z dzieckiem. Czym innym jest bycie przejętym wydarzeniem, a czym innym bycie zestresowanym i spanikowanym. Droga mamo, jeżeli Twoje dziecko będzie czuło Twój niepokój, to też go okaże. Pamiętasz, jak mówiłam, że dzieci to skanery emocji? Nawet jeśli będziesz mówiła, że jest super, a w środku, w Tobie będzie festiwal negatywnych emocji, to dziecko nie będzie tego słuchało, tylko odwzoruje to co czuje. Mamo, sama się uspokój i przypomnij sobie, po co tu jesteś. To nie kara, tylko coś fajnego. Po to wybierasz sobie fotografa, z którym Ci się dobrze współpracuje i jest dobra w pracy z dziećmi, aby mieć nastawienie, że będzie ok. Pamiętaj o tym, że sesje dziecięce (szczególnie małymi, od roczku do 5 lat) rządzą się swoimi prawami. Można sobie coś ustalić, ale i tak podejście musi być elastyczne, polegające na obserwacji co dziecko chce zrobić. To leży po stronie fotografa, żeby dobrze dziecko wyczuć i pokierować, ale Twoje wewnętrzne nastawienie, bezpośrednio przekłada się na dziecko. Powiedz wcześniej o swoich obawach, o zachowaniach dziecka, bo po drugiej stronie też jest człowiek, który to zrozumie. Ja jestem bardzo wdzięczna, jeśli wcześniej dowiem się od mamy, że np. dziecko jest bardzo aktywne i lubi dużo biega. Układam sobie taki plan sesji, żeby wykorzystać naturalne zachowania dziecka. Odrzucam wtedy kadry, gdy dziecko siedzi i się bawi. To powinno dać Ci wewnętrzny spokój.

Rada 9. Dziecko ma prawo być dzieckiem

Jeśli idziesz do fotografa z małym dzieckiem, to pamiętaj, że ma ono prawo czegoś nie chcieć, powiedzieć nie i ma prawo mieć gorszy dzień. Sesja ma być czymś przyjemnym dla was, więc nie traktuj jej jak sprawę życia i śmierci. Nie nadawaj jej powagi i nie obciążaj tej sytuacji obowiązkiem, że coś musi być zrobione w konkretny sposób. Fotograf, który robi zdjęcia dzieciom, jeśli jest dobry, to też to wie, że dzieci mogą zachowywać się po prostu jak dzieci, więc się nie stresuj, dzieci mają do tego prawo. Gdy przyjdziemy do fotografa, a mały model stwierdzi, że „nie”, to tu zaczyna się rola fotografa, żeby przekonać go, że warto. Każde dziecko jest inne, tak jak każda sesja dziecięca jest inna i może się na niej wydarzyć coś innego. Każdy z nas był dzieckiem i nie zawsze było idealnie. Jeśli idziesz na zdjęcia z 5-cio latkiem, nie oczekuj od niego, że będzie się zachowywał jak 15-sto latek.

Rada 10. Mamo, tato, pomagaj, ale gdy Cię o to poproszą

Kochani rodzice, częste próby absorbowania uwagi, nawoływanie i ulepszanie wszystkiego na siłę, nie są dobre. To może przeszkadzać fotografowi w pracy. Dziecko nie wie, czy ma patrzeć i słuchać się fotografa, czy rodziców. Za dużo komunikatów otrzymywanych od różnych osób (mama, tata, pani z aparatem) będzie wpływało negatywnie na dziecko. Jeśli osoba robiąca zdjęcia poprosi cię, żebyś stanęła tu, żebyś np. zaasekurowała swoje małe dziecko, to zrób to, ale nie staraj się być mądrzejsza od fotografa. Nie ulepszaj nic na siłę, tylko współpracuj z fotografem. To wszystkim wyjdzie na dobre. Z pewnością przyśpieszy i usprawni całą sesję.

Doświadczony fotograf, szybko zauważy czy dziecko jest w stanie zostać z nim w oddaleniu od rodziców, czy nie.

Są różne dzieci, jedne szybko potrafią zaufać, dać rękę „cioci” i oddalić się kawałek, ale są też dzieci „mamijne”, które zawsze chcą być blisko, bo inaczej od razu zaczynają płakać. Gdy trafi nam się dziecko mamijne, to nie możemy się oddalić od rodziców, natomiast jeśli dziecko na to pozwala, to można poprosić rodziców o np. schowanie się za drzewo, bo dziecko lepiej pracuje gdy rodziców nie ma w zasięgu wzroku. Osobiście miałam wiele sesji, gdzie widziałam, że jak będzie mama, to wszystko będzie na nie. Widząc, że dziecko szybko się do mnie przekonuje, lub jest to kolejna sesja z nim, to zabieram je i robimy razem swoje. Choćby dlatego, że nie ma komu ponarzekać. Ta sytuacja ma miejsce np. z moją chrześnicą Julką. Gdy moja siostra jest przy nas, to zaraz coś nie pasuje lub jest niewygodnie. W momencie gdy moja siostra znika, wszystko zmienia się o 180 stopni. Nagle to, co niewygodne, staje się wygodne.

Także drogi rodzicu, współpracuj z fotografem, bo to przyniesie dobry efekt.

To już wszystkie 10 praktycznych rad, które można zastosować przed sesją. Spinając cały odcinek klamrą, pamiętaj, że tylko spokój i dobra energia mogą nas uratować podczas sesji. Każde dziecko jest inne i do każdego trzeba podejść indywidualnie, ale jeśli wprowadzisz, chociaż kilka rad, o których dzisiaj mówiłam, to jest duże prawdopodobieństwo, że sesja się uda, a dziecko będzie zadowolone. Sesja to czas przyjemny, czas celebracji dla rodziny. Nie warto nastawiać się negatywnie i jechać jak na skazanie, bo tak będzie. Wyznaję zasadę, że to, co sobie wymarzysz, to tak się zadzieje, więc nie oczekuj armagedonu, bo on się naprawdę wydarzy.

Dobrze wybierz fotografa, twoja współpraca z nim jest kluczowa, więc zaufaj mu. On mając doświadczenie, wie jak, to powinno wyglądać.

Niech sesja będzie najważniejszym wydarzeniem w ciągu dnia, nie planuj dodatkowo nic stresującego i ograniczającego (np. czas), powodującego pośpiech. Twoje nastawienie przekłada się bezpośrednio na sytuację, w której będziesz i całą sesję.

Mam nadzieję, drogi rodzicu, że po wysłuchaniu tego odcinka podcastu, wiesz już, co jest istotne z Twojej strony. A ty drogi fotografie, przekaż informację o planie swoim klientom, bo oni mają prawo nie wiedzieć, co się dzieje na sesji. Każdego klienta traktujmy tak, jakby to była jego pierwsza sesja, informując go o wszystkim. Zadbajmy o niego w indywidualny, odpowiedni sposób.

To wszystko na dziś.

Bardzo się cieszę, że ten odcinek powstał, bo jest on przydatny zarówno dla rodziców jak i fotografów. Śmiało podeślij link do każdego,  z kim będziesz pracować.

Myślę, że przesłuchanie tego, pomoże wam sprawniej przeprowadzić całą sesję. Dziękuję ci serdecznie i ściskam cię mocno. Zapraszam do odwiedzenia moich social media i czekam na sygnał od ciebie.

Do zobaczenia z tydzień!

JEŚLI CHCESZ MNIE ODWIEDZIĆ TO ZAPRASZAM CIĘ DO MOICH MIEJSC W SIECI

 

✔  FACEBOOK: BASIOLANDIA.FB

✔  INSTAGRAM: BASIOLANDIA.IG

✔  STRONA WWW: BASIOLANDIA.STRONA

✔  YOUTUBE: BASIOLANDIA.YOUTUBE

ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEJ GRUPY NA FB: BASIOLANDIA.GRUPAFB.  Będziemy tam rozmawiać o tematach poruszanych w podcastach i nie tylko.

 

GDZIE MOŻESZ SŁUCHAĆ MOJEGO PODCASTU

🎤 na moim kanale YouTube :BASIOLANDIA.YOUTUBE

🎤 katalog w iTunes: BASIOLANDIA.ITUNES

🎤 spotify: BASIOLANDIA.SPOTIFY

🎤 wyszukanie frazy „WIECEJ NIŻ FOTOGRAFIA” w Twojej aplikacji do podcastów na smartfonie

 

Ściskam i życzę cudownego tygodnia 😊

Basiolandia 😊