Witam Cię w 63 odcinku podcastu WIĘCEJ NIŻ FOTOGRAFIA.

 

Skąd brać UBRANIA NA SESJĘ ZDJĘCIOWĄ?
To jest pytanie, które pojawia się w głowie prawie każdej osoby, która zaczyna swoją przygodę z fotografią.

Ja bardzo często dostaję pytania, skąd ja mam stylizacje do moich sesji zdjęciowych.

Bardzo często są to ubrania moich modeli, ale zdarza się, że Klienci korzystają z mojej garderoby fotograficznej, którą dysponuję.
Dziś opowiem więcej o tym, jak skompletować dobrą garderobę do sesji zdjęciowych, która będzie funkcjonalna i pomocna dla Ciebie i Twoich Klientów. 

 

O CZYM POSŁUCHASZ W TYM ODCINKU:

  • czy warto mieć garderobę do sesji zdjęciowej,
  • jakie pytania sobie zadać, zanim zaczniesz kupować ubrania,
  • gdzie szukać super perełek do garderoby,
  • czy wszystkie rzeczy muszą być nowe,
  • dlaczego warto zawsze stawiać na jakość, a nie na ilość rzeczy,
  • na co postawić na samym początku kompletując garderobę,
  • dlaczego agrafka jest najlepszym przyjacielem fotografki,

 

 

Zapraszam Cię do wysłuchania tego odcinka i zostawiania śladu po sobie w komentarzu 😊

 

Ściskam Basiolandia 🌸

JEŚLI CHCESZ MNIE ODWIEDZIĆ TO ZAPRASZAM CIĘ DO MOICH MIEJSC W SIECI

 

✔  FACEBOOK: BASIOLANDIA.FB

✔  INSTAGRAM: BASIOLANDIA.IG

✔  STRONA WWW: BASIOLANDIA.STRONA

✔  YOUTUBE: BASIOLANDIA.YOUTUBE

ZAPRASZAM CIĘ DO MOJEJ GRUPY NA FB: BASIOLANDIA.GRUPAFB.  Będziemy tam rozmawiać o tematach poruszanych w podcastach i nie tylko.

GDZIE MOŻESZ SŁUCHAĆ MOJEGO PODCASTU

🎤 na moim kanale YouTube :BASIOLANDIA.YOUTUBE

🎤 katalog w iTunes: BASIOLANDIA.ITUNES

🎤 spotify: BASIOLANDIA.SPOTIFY

🎤 wyszukanie frazy „WIECEJ NIŻ FOTOGRAFIA” w Twojej aplikacji do podcastów na smartfonie

 

TRANSKRYPCJA ODCINKA:

Dzień dobry! Witam cię serdecznie w nowym odcinku podcastu Więcej Niż Fotografia. Mam nadzieję, że zaczynasz tydzień razem ze mną i masz pozytywne nastawienie.

Oby ten tydzień był naprawdę dobry, czego tobie i sobie życzę z całego serca. Po tym wstępie przejdźmy do głównego tematu dzisiejszego odcinka, który będzie pewnie lubiany przez kobiety. Dziś porozmawiamy o ubraniach. Chcę ci opowiedzieć, o tym skąd ja biorę ubrania do sesji, czyli skąd kompletuję garderobę do zdjęć. Ostatnio często pojawiały się pytania, jak ja to robię, że ubrania modeli są tak dobrze dobrane, więc chętnie opowiem skąd je biorę i jak to robię. Jeżeli jesteś zainteresowana, to zaparz sobie filiżankę ulubionej herbaty i zapraszam cię do słuchania.

Zacznę od bardzo ważnej rzeczy. Ubrania, które widzisz na moich zdjęciach, to prywatna odzież moich modeli. To nie są ubrania, które ja im dałam.

A dlaczego one tak dobrze wyglądają i jest to spójne ze sobą? Dlatego, że bardzo jasno komunikuję, jak trzeba przyjść ubranym na sesję. Przykładam bardzo dużą uwagę do komunikacji przed sesją, więc w dniu sesji wiem, co moi modele będą mieli na sobie. To kwestia ustalenia wszystkiego wcześniej.

Zdarzają się jednak sytuacje, gdy modele korzystają z moich ubrań.

Mam skompletowany taki zasób ciuchów na potrzeby sesji zdjęciowych. Szczególnie jeżeli wykonuję sesję ciążową, to proponuję specjalnie uszyte sukienki ciążowe, które pięknie układają się ciele przyszłej mamy. To coś bardzo pomocnego zarówno dla mnie jak i dla modelki. Mnie się pięknie pracuje, a mama nie musi się martwić skąd wziąć sukienkę do sesji ciążowej. Ma to dużo plusów.

Czy w ogóle warto mieć podstawową garderobę do sesji dziecięcej, rodzinnej lub ciążowej?

Według mnie warto! Każda z nas chciałaby mieć zdjęcia w cudownej sukni, pięknie wkomponowane w plener. Często od dziecka marzymy, aby poczuć się jak królowa, ubrać olśniewającą sukienkę i wyglądać bajkowo. Dlatego np. przy sesjach ciążowych, warto posiadać kilka/kilkanaście takich sukienek, które będą do dyspozycji przyszłych mam. To będzie także plus dla ciebie, taki dodatek do sesji, a może nawet zachęci to przyszłe klientki do skorzystania z twoich usług. Rozwiązuje to problem pt. „w co się ubrać na sesję”, a bywa, że jest to ogromna bariera przed zdecydowaniem się na zdjęcia.

Na sesję dziecięcą, także warto mieć kilka uniwersalnych rzeczy, które mogą wzbogacić albo uspokoić stylizację.

Na przykład gdy sukienka jest zbyt pstrokata, to można ją przygasić kolorowym sweterkiem. Moim zdaniem warto mieć skompletowaną taką „basic” garderobę. Zanim opowiem jak to zrobić, a Ty, zanim kupisz cokolwiek, musisz zadać sobie kilka ważnych pytań. Gdy na nie odpowiesz, będziesz mogła to zrobić w mądry sposób.

  1. Jaki styl fotografii ci odpowiada? Jaki styl chcesz prezentować?

Jeżeli już działasz to masz swój styl. Może to być np. styl rustykalny, w kolorach ziemi, sielski, naturalny, albo róż, brokat i jednorożce. Dzięki tej wiedzy możemy wybrać odpowiednie miejsce, gdzie i co będziemy szukać i kupować.

  1. Do jakiego rodzaju sesji chcesz zbudować garderobę?

Zbieranie odpowiednich ciuchów to jest proces, chyba że masz worek pieniędzy i od razu możesz pozwolić sobie na zakup wszystkiego, czego chcesz i potrzebujesz do sesji np. ciążowej, rodzinnej lub dziecięcej. Ja swoją garderobę budowałam powolutku. Najpierw dziecięcą, potem ciążową, a następnie dorzucałam elementy do sesji rodzinnej. To wszystko się ze sobą miesza i przenika. Na początek wybierz sobie rodzaj sesji, do której chcesz budować garderobę. Po kolei małymi krokami.

  1. Jaki budżet chcesz miesięcznie przeznaczyć na kupowanie ubrań?

To ważne, żebyś nie wydawała za dużo. Jeśli np. zarabiasz na sesjach 500 zł/miesiąc, to nie możesz 700 zł wydawać na ubrania. Sama rozumiesz, to jest przeinwestowanie. Mądre gospodarowanie i zarządzanie finansami firmy, to podstawa. Jeśli masz w tym jakieś braki, to koniecznie trzeba to nadrobić. Odpowiedz sobie, jaki masz budżet miesięcznie, bo to pozwoli ci zaplanować wydatki i ewentualnie zbierać na wymarzone rzeczy. Trzymaj się budżetu, aby za bardzo nie popłynąć.

  1. Ostatnie, ale bardzo istotne pytanie. Gdzie będziesz przechowywać te wszystkie rzeczy?

Jak masz studio, to sprawa jest jasna. Robisz sobie piękne szafy i wszystko tam trzymasz. Natomiast jeśli tak jak ja nie masz osobnego pomieszczenia, to musisz się zastanowić gdzie to przechowywać. Jeżeli kupisz 3 czapki do sesji dziecięcej to wrzucisz je do szuflady i nie ma sprawy, ale jeżeli masz suknie do sesji ciążowej, to musisz wiedzieć, że są one długie. Najlepiej je przechowywać, tak aby wisiały na wieszakach, żeby nie trzeba było ich ciągle prasować. Dlatego tak ważne jest odpowiedzieć sobie na pytanie, czy masz takie miejsce, a jeśli nie, to jak możesz to sobie zorganizować. Możesz np. wydzielić połowę swojej szafy na ubrania do sesji. Warto pomyśleć o tym wcześniej, zanim zaczniemy ubrania nabywać.

Po odpowiedzi na powyższe pytania możemy przejść do kulminacyjnego momentu tego odcinka, czyli powiedzeniu sobie, skąd i jak brać rzeczy do ubrania na sesję i jak to wszystko ogarnąć.

Będę się skupiała na tym co ja robię, czyli sesjach dziecięcych, rodzinnych i ciążowych. Mogę ci polecić, abyś zaczęła od punktu, w którym jesteś i zataczała coraz większe kręgi. Mam nadzieję, że uruchomiłaś swoją wyobraźnię, a ja już tłumaczę, o co dokładnie chodzi. Jeżeli chcesz się zająć fotografią dziecięcą i masz dzieci, to pierwszym sposobem jest zostawianie konkretnych rzeczy, które mogą ci się przydać podczas pracy. Oczywiście, bardzo ważne jest, aby zostawiać rzeczy niezniszczone i niepoplamione, takie, które są w idealnym stanie i pasują do twojego stylu. To najprostszy i najbardziej ekonomiczny sposób na budowanie garderoby.

Kolejny okrąg polecam tym, którzy nie mają jeszcze dzieci.

Poszukaj wśród najbliższej rodziny, która ma dzieci. Pójdź i wybierz coś z ubranek, z których dziecko już wyrosło.

Kolejny krąg to mogą być koleżanki.

Często jest tak, że mamy kupują dzieciom dużo ubranek, których nawet nigdy nie założyły. Czasami, można nawet znaleźć zupełnie nowe ubranka z metkami, które są już za małe na dziecko. Warto pytać i przejrzeć te rzeczy w gronie osób, które znamy.

Jeżeli już to zrobiłaś, to kolejnym pomysłem jest kupno rzeczy z drugiej ręki.

Mamy tu kilka opcji. Można pójść do Secondhandu, można poszukać ubrań w aplikacji np. Vinted lub innych portalach, które oferują sprzedaż z drugiej ręki. Uwierz, naprawdę możesz znaleźć unikatowe rzeczy, w dobrych cenach. Kupowanie z drugiej ręki ma tę zaletę, że będziesz miała coś, co nie każdy może teraz mieć. Osobiście bardzo to cenię. Oczywiście pamiętajmy, że te rzeczy nie mogą być zniszczone. One muszą wyglądać pięknie i estetycznie. Wspomnę jeszcze, że takie ciuchy pierzemy i prasujemy przed pierwszym użyciem. To w sumie jasne, ale wolę o tym wspomnieć. Jeżeli nie lubisz kupować rzeczy z drugiej ręki, to po prostu idź do sklepu i kup to co jest ci potrzebne w normalnym sklepie.

A jeśli masz maszynę do szycia i zdolności krawieckie, to możesz sama uszyć sobie sukienkę czy spodnie do sesji.

Ja testowałam taką metodę – na szczęście mam siostrę, która jest krawcową i mi pomogła – i uszyłam sukienkę. Pierwsza trochę nie wyszła, ale przy drugiej było zdecydowanie lepiej. Teraz już wiem, że mogę usiąść i przy pomocy siostry w wykrajaniu materiału, uszyć sukienkę, jaką potrzebuję. To nie muszą być skomplikowane rzeczy. U mnie sprawdza się zasada, że im prostsze, tym lepsze.

Jeśli nie masz zdolności krawieckich, to możesz zamówić konkretną sukienkę u krawcowej, czy kogoś, kto się tym zajmuje.

Jest wiele grup w internecie, gdzie możesz znaleźć osoby, które szyją konkretnie sukienki do sesji ciążowych lub dziecięcych itd.

Ja stawiam na jakość, a nie ilość ubrań.

Oczywiście możesz zamówić ze znanego zagranicznego serwisu internetowego sukienki za kilkanaście złotych, jednak często nie przypominają produktu ze zdjęcia, bo jakość materiału, z którego uszyto rzecz jest -jak to mawia moja babcia- „dziadowska”. Ja zawsze wychodziłam z założenia, że lepiej kupić 1 porządną sukienkę, niż 5 byle jakich, bo potem jak widziałam jak one się prezentują na zdjęciu, to wyglądało to delikatnie mówiąc źle. Sama raz zamówiłam sukienkę z tego portalu, ale gdy przyszła, nie zrobiłam w niej ani jednego zdjęcia, bo się nie nadawała do ubrania i wylądowała w koszu. Szkoda wyrzucać pieniądze na rzeczy, które nawet nie służą dobrze jako szmata do korytarza, bo z wodą także źle sobie radzą.

To są najpopularniejsze sposoby. Pewnie nie odkryłam Ameryki, ale nie ma tu co odkrywać.

Budowanie garderoby to proces, który wymaga pomyślenia. Ja zawsze namawiam, żeby najpierw 3 razy pomyśleć, a potem działać. Nie jest problemem kupić rzeczy, ale problemem jest je składować i wykorzystywać, żeby bez sensu nie zajmowały miejsca. Mam pomysł, który będę już niedługo wprowadzać u mnie, z moimi klubowiczkami. Będzie to wymiana ubrań między fotografkami. Bardzo mi się to marzy, abyśmy mogły być w normalnym kontakcie i wymieniać się ciuchami. Zobacz, jeśli mam sukienkę i zrobiłam w niej 10 sesji i jestem nią zmęczona, a ty masz podobnie i potrzebujesz odmiany, to jeśli sukienki są w dobrym stanie, to możemy się nimi wymienić. Uważam, że to coś naturalnego i powinno się odbywać. Chcę podziałać z moimi klubowiczkami i za jakiś czas, podzielę się z tobą moimi spostrzeżeniami w tym temacie.

Na sam koniec chciałam dać ci kilka pomocnych tipów, jak zbudować mądrze swoją garderobę.

  1. Na początku stawiaj na prostotę i uniwersalne kolory, bo łatwiej będzie ci to zestawiać. Jeśli będziesz miała beż i brąz, to łatwiej to połączysz niż róż, fiolet i niebieski. Prostota przede wszystkim.
  2. Agrafka jest najlepszym przyjacielem każdej fotografki. Nawet jeśli masz za duże ubranie, to zawsze możesz je pospinać. Do sesji wolę mieć za duże ubranie i je pospinać niż za małe i nie wcisnąć w nie modela.
  3. Zmieniaj garderobę co jakiś czas. Aby zachować świeżość twojego kompletu ubrań, wymieniaj je lub rób co jakiś wyprzedaże. Nie rób tak, że przez 5 lat, nie zmieniasz garderoby, bo łatwo się zmęczysz i zniknie przyjemność.
  4. Nie zostawiaj rzeczy na później tylko sprzedawaj je i puszczaj dalej. Po co rzeczy mają się u ciebie kurzyć, jak ktoś może zrobić z nich użytek? Ja robiłam wyprzedaże i moje sukienki poszły w większości do moich kursantek. U mnie to by leżało, a dziewczyny super je wykorzystują. To jest bardzo fajne!
  5. Wykorzystuj rzeczy w różnych konfiguracjach. Jeżeli masz kremową sukienkę i 3 sweterki w kolorze niebieskim, zielonym i żółty, to pamiętaj, że ta sukienka z każdym z nich będzie wyglądała inaczej. Jeżeli np. to pasuje do stylizacji, możesz dołożyć jakiś kołnierzyk lub jakiś fartuszek, to sukienka też będzie wyglądał inaczej. Możesz także używać ubrań w różnych plenerach np. raz na polu maków, a innym razem na łące ze stokrotkami. Staraj się wyciągać maksymalnie dużo z każdej rzeczy, którą kupisz, w różnych stylizacjach i konfiguracjach.

Takie są moje rady dla ciebie, które sama stosuję u siebie. Pamiętaj, że nie musisz przeinwestować i mieć wszystkiego naraz.

Buduj garderobę powoli, świadomie, po swojemu i co jakiś czas ją odświeżaj, aby była zgodna z twoim stylem. Mam nadzieję, że ten odcinek był dla ciebie przydatny i zmobilizuje cię do wiosennych porządków w twojej garderobie. Ja sama takie porządki planuję. Chcę odświeżyć garderobę i puścić rzeczy, z których nie korzystam dalej w dobre ręce. W energii musi być ruch! Kiedy my coś wydajemy, sprzedajemy lub oddajemy to robimy miejsce u siebie, na to nowe, dobre. Niech to najlepsze do nas wszystkich przyjdzie.

Ściskam cię mocno i dziękuję za ten czas. Mam nadzieję, że wspólnie wypita kawka była przyjemna.

Pamiętaj, że bardzo się cieszę, gdy dasz mi znać, kiedy się podzielisz z kimś tym podcastem, skomentujesz lub napiszesz mi wiadomość. To dla mnie znak, że po drugiej stronie jest ktoś, kto lubi mnie słuchać i czeka na kolejne odcinki. To dodatkowa motywacja do nagrywania! Do usłyszenia już za tydzień.

BASIOLANDIA.